no wlasnie, mnie tez to wku*wia, jak chca zyc sobie w taki sposob - luz, ale ze wszystkimi konsekwencjami, ale nie, najlepiej zjesc ciasteczko i patrzec na ciasteczko,
żadnej adopcji dla homo !!!!!!!
Gość: Azrael 2010-07-27, 09:07@89.72.27.159
ybt: o czym ty do cholery piszesz? Gdzie w tym komiksie jest cokolwiek o adopcji? Zresztą lesbijki adopcji nie potrzebują, mogą zajść w ciążę przez w/w in vitro, lub po prostu zatrudnić faceta do zapłodnienia.
Gość: applepie 2010-07-27, 09:07@79.184.173.58
Chore, ale zabawne lol
Gość: slay 2010-07-27, 09:07@77.236.0.51
Świetny!
Gość: Juzek 2010-07-27, 10:07@89.174.236.240
Ups.... niechcąco zagłosowałem 1/5 Przepraszam, chodziło mi o 5/5 XD
Gość: Kain 2010-07-27, 10:07@79.184.87.98
Bez sensu ten pasek. -.-
Gość: MJanek 2010-07-27, 11:07@77.253.42.3
Mocne.... Dobre
Gość: vortexx 2010-07-27, 11:07@217.30.159.20
hardkorowe
Gość: offtza 2010-07-27, 11:07@91.193.162.122
Łahahahaha!
MateuszZeŚlunska 2010-07-27, 12:07
Bimbrownik
Wpisów: 23
Heh, w dodatku na pewno są Żydówkami i ukradły krzyż sprzed pałacu prezydenckiego. Czyste zło z arafatką!
brak stanika (wiadomo-staniki wymyślili mężczyźni by więzić ego kobiet) i arafatka (no comments), yeah!
dobre
Gość: Aneks 2010-07-28, 13:07@95.48.23.130
Mocne wejście, mocne jak na Ciebie Asu:)
Gość: Emmet 2010-07-28, 13:07@89.171.122.163
To ma sens...
domcia_babomcia_xD 2010-07-28, 16:07
Oczko
Wpisów: 18
Mocne!!!Wielkie brawa!!!
Gość: Zrebcio! 2010-07-28, 16:07@85.112.198.124
Żałosne. In vitro jest zbyt drogie, żeby można było od tak zrobić sobie aborcje. *kupa, nie powrót do formy. Homofobia
Gość: negrożyt 2010-07-28, 20:07@77.255.15.94
ba, homofobia, antysemityzm i czysty 88% faszyzm!
a pozatym, ja myślałem, że tą bardziej 'ąę', 'młodą wykształconą z wielkich miast', światłą, tolerancyjną, 'cosmo(polit.)' pro-gej, a nawet i nie tylko pro- część 'pOLSKI' stać na takie rzeczy przecież - o, pardą, zapomniałem - TRZEBA REFUNDOWAĆ przecież...
a pasek bardzo dobry i właściwy, o trafności nie wspominając
Gość: Aure 2010-07-28, 21:07@77.253.195.152
Zrzyna z South Parku?
Gość: kater 2010-07-29, 00:07@83.6.237.200
KOMIKS KOBIECY
Gość: lesba 2010-07-29, 09:07@79.184.90.167
ja poprosze o zlikwidowanie owlosienia pod pachami. Ciagle nas mylicie z feministkami. Porzadna lesbijka jest ogolona niemal perfekcyjnie... a zwlaszcza wszedzie
Gość: Ponury 2010-07-29, 10:07@217.153.32.186
Niesamowite. Komiks wyśmiewa poglądy moherskich homofobów, a oni go interpretują jako antylesbijski. To bardziej zabawne od samego paska. Dzięki Asu!
Stuprocentowe oddanie rzeczywistości. Nie możemy pozwolić by sodomici panoszyli się jak wszy.
"Jedyną rzęczą niezbędną aby zło zwyciężyło, jest to, aby dobrzy ludzie nie zrobili nic."
Edmund Burke
Gość: Mr_Crowley 2010-07-29, 21:07@89.230.205.118
W *siusiak godne (!!)
Gość: akane-iro 2010-07-30, 09:07@87.205.144.116
Świetny pasek. Wystarczy taki jeden, a w komentarzach od razu widać, kto co ma na sumieniu i kto ma jakie frustracje
Już sobie wyobraziłam babcię w moherze, która oglądając to, kiwa głową i mruczy: ''Taka prawda! Taka prawda!''.
Swoją drogą, widoczny jest dośc skrzywiony obraz feministek... ale to już inna sprawa.
Gość: kowalczuk 2010-07-30, 11:07@89.77.237.219
jestem na tak
Gość: Jehohanan 2010-07-30, 19:07@83.21.212.91
No, teraz mamy istę ludzi, którzy nie złapali:
ybt
Zrebcio
Tradycjonalista
Jeżeli uważacie, że komenty powyższych są adekwatne, możecie śmiało dopisać się do listy! Do wygrania wspaniałe nagrody m.in. kłębek moheru, specjalistyczny odbiornik radiofoniczny, maszynka do włosów, opaska ze swastyką i hit - strzał w potylicę!!!
Gość: Jehohanan 2010-07-30, 19:07@83.21.212.91
Zrebcio - nie złapałeś
ybt - zmień dilera
Tradycjonalista - REBUS - zmień "Tradycjonali" na "Faszy" i zobacz, co ci wyjdzie!
Gość: Szef 2010-07-30, 22:07@89.25.159.130
hie hie lesbijka jehohanan pełna oburzenia czyli pasek ok
Gość: negrożyt 2010-07-31, 02:07@87.205.27.205
lista osób, którym wydaje się że załapały...
Ponury (prekursor, eheheh)
akane-iro
dzielny/a antyfaszyst' Jehohanan (co to chce strzelać ludziom w potylice, ehehe)
...soł sorry, ale: YOU'RE DOIN' IT WRONG
Gość: Jasutein 2010-07-31, 10:07@109.207.61.129
Mocne i świetne
Gość: kacha 2010-07-31, 15:07@86.146.245.219
jestem lezbijka i o malo co sie nie posikalam ze smiechu xD
Gość: Mądry 2010-07-31, 21:07@195.114.161.51
Dobre, prawdziwe i na czasie. Pewnie sekta feministek tego paska i tak nie zrozumie.
Oskarżenia o faszyzm to zwyczajowy repertuar lewicy i pożytecznych idiotów nieświadomie wysługujących się kapłanom nowej, świeckiej religi. Fundamentami tejże są politpoprawność, prawoczłowieczyzm oraz, uznawania za jedyną absolutną i niepodważalną prawdę, brak obiektywnej Prawdy. Niedługo obrońcy różnorakich mniejszości będą zaganiać ludzi dokonujących "myślozbrodni" do obozów reedukacji gdzie będziemy uczyć się ideologi "tolerancjonizmu". W III Rzeszy też funkcjonowało coś podobnego. Jehohananie, możesz więc już przywdziać różowy uniform z tęczową przepaską. Świetlana (tęczowa?) przyszłość przed Tobą.
Gość: ko 2010-08-02, 01:08@83.27.200.83
nie podoba mi się
Gość: x 2010-08-03, 09:08@87.205.58.51
u nas mogą przecież powstawać homosexualne małżeństwa - każdy gej może poślubić każdą lesbijkę
Gość: akane-iro 2010-08-03, 13:08@87.205.144.116
To nie będzie na temat paska, ale aż czuję wewnętrzną potrzebę pytań.
Tradycjonalisto, co Panu zrobiła poprawność polityczna? Tak bardzo odczuwa pan potrzebę obrażania innych ludzi? Rozumiem to, jeśli sam Pan lubi być obrażanym, ale nie wszyscy tak działają. Co złego w prawach człowieka? Jeśli się Panu nie podobają, nie musi Pan z nich korzystać. A co do jednej i jedynej Prawdy - takiej być nie może, skoro ktoś się zawsze z czymś nie zgodzi. Ma pan Absolutną Prawdę?
Oczywiście, sposób wyrażania się Jehohanana jest karygodny i zbyt zbliżony do retoryki tego, czemu sama jestem przeciwna.
Gość: Jehohanan 2010-08-03, 15:08@83.21.190.235
Ehem... Przyjrzyj się polskiej scenie rzekomo prawicowej - PiS, jak i bardziej ortodoksyjne typy - mocno podkreślają, że zależy im na "sile narodu", wywyższają bez żadnych logicznych podstaw "tradycyjne wartości kulturalne", czyli nacjonalizm, szowinizm i ciemnogród, ale w kwestiach ekonomicznych sprzeciwiają się jakimkolwiek prywatyzacjom, co tworzy zabójczą mieszankę: z jednej strony narodowo, z drugiej socjalistycznie - narodowosocjalistyczna partie... faszystowskie? To chyba niezłe określenie.
Nie jestem osobą tolerancyjną - nie toleruję ludzi niebezpiecznych dla spokojnego życia - niech się p*dolą
Gość: Jehohanan 2010-08-03, 15:08@83.21.190.235
retoryka przyznaję podobna, ale wyznaję zasadę ogień ogniem wypalaj
Gość: akane-iro 2010-08-03, 16:08@87.205.144.116
Parafrazując Mahatmę, ogień ogniem wypalaj, a cały świat będzie spalony do fundamentów. Nie warto. Ogień i ogień to więcej ognia, co samemu czyni Cię niebezpiecznym.
Gość: Jehohanan 2010-08-03, 17:08@83.21.190.235
Mahatma również zmuszał swoje dzieci do wielogodzinnych medytacji i poszczenia (sam też to robił)w celu uzyskania "oświecenia". Ale masz rację, po prostu wk*wia mnie strasznie Tradycjonalista.
Gość: Cerber 2010-08-03, 22:08@77.12.52.107
Nie ma obiektywnej prawdy - więc nie ma obiektywnej definicji obrażania - więc nie ma podstawy logicznej do politpoprawności (no bo ona zakłada sankcje za obrażanie, ale dla różnych ludzi obrażanie to co innego! czasami obraża się ludzi, czasami tylko ich czyny, choćby poprzez dosadne określenia!)
ach, jak miło posłuchać tego bełkotu ludzi którzy wyzywając innych od "ciemnogrodu" za nic mają logikę i poczucie sprawiedliwości. Właśnie, nie ma prawa - jest już tylko "lewo".
Gość: akane-iro 2010-08-04, 09:08@87.205.194.135
Powoływanie się na poczucie sprawiedliwości jest trochę chybione, jeśli to poczucie pozwala na obrażanie kogokolwiek. Jeśli ktoś się czuje obrażony za cokolwiek, składa protest. Polityczna poprawność polega na unikaniu słów, które mogłyby obrazić. Tak na wszelki wypadek. Rozmówca może się nie obrażać, jeśli się go nazwie idiotą, ale po co ryzykować?
Poza tym - czyje poczucie sprawiedliwości? Kalego? Moje? Pańskie?
Ad Akane-Iro: co do politpoprawności- zjawisko to już tak zakorzeniło się w mentalności społeczeństwa naszych czasów, iż właśnie wydaje, się że aby nikogo nie urazić należy posługiwać się polityczną nowomową. A wystarczy po prostu przestrzegać dżentelmeńskich zasad i ogólnych zasad dobrego wychowania. Polityczna poprawność to nic innego jak pomijanie przez polityków niewygodnych spraw "bo nie spodoba się wyborcom", które należy odłożyć być może do "następnych wyborów". Albo najlepiej zwrócić uwagę gminu na jakąś sensację kontrowersyjnego posła. Byle by nie zrazić do swojego ugrupowania wpływowych ośrodków medialnych. Politpoprawność to także element marksizmu kulturowego tak niebezpiecznego dla tożsamości narodowej jak i wyobcowanej z ogółu jednostki pragnącej zachować swoją indywidualność.
Co do obrażania innych ludzi- Pani może tego rozumieć jako kobieta, ale my mężczyźni potrzebujemy się spierać, wyzywać, bić. Taka natura. Człowiek nie może żyć bez wroga. Historia sama jest świadkiem słuszności tego stwierdzenia. Proszę przypomnieć sobie chociażby "Krzyżaków" Sienkiewicza. Zbyszko był gotów pojedynkować się z każdym kto by zaprzeczył, jakoby jego wybranka serca nie była "najurokliwszą niewastą".
Co do "praw człowieka"- przed 1789 r. (kiedy to właśnie za sprawą bezbożnej Rewolucji Antyfrancuskiej wykrystalizowała się ich pierwsza generacja) jakoś można było bez nich żyć w Europie. Nie będę się tutaj jednak rozwodził nad krwawymi okolicznościami jakie towarzyszyły im wcielaniu w życie i nad samym faktem, że inżynierom społecznym (Robespierre i spółka) spisującym owe prawa majaczyła koncepcja wyparcia teocentryzmu (Dekalog) poprzez postawienie w centrum świata człowieka jako sprawcę wszechrzeczy. Rozumiem, że w dzisiejszych zlaicyzowanych czasach nikt nie musi się liczyć z nakazem stanowienia prawa w zgodzie z nauką Objawienia. Argumentem przeciwko "prawom człowieka" dla tej kategorii ludzi niech będzie obserwacja ewolucji katalogu "nienaruszalnych i przyrodzonych" praw. Rozwój ten idzie i przyspiesza w swoim niestrudzonym pochodzie przez zabobonne i ciemne krainy do swego nihilistycznego celu, którym jest przyzwolenie na każdą deprawację.
Co do jedynej i, jak to Pani ujęła, "Absolutnej Prawdy" to już całkiem zgrabnie zreplikował Cerber. Ze swej strony mogę jedynie przytoczyć sentencję pewnego profesora UMK, która wydaje się warta zapoznania z moją Polemistką: "Prawda nie przestaje być prawdą tylko dlatego że się w nią nie wierzy."
Przepraszam za długość odpowiedzi, ale sama Pani czuła potrzebę zadania pytań, a że te były wprost adresowane do mnie nie chciałem pozostawić żadnych niedomówień.
Ad Jehohanon: 1) PiS nie jest partią prawicową sensu stricte. W mojej ocenie trudno jest stwierdzić jaką partią jest PiS z powodu mętnych sygnałów wysyłanych do wyborców, jednakże ze względu na akcentowanie spraw narodowych i "solidaryzmu społecznego" (tak się teraz nazywa socjalistyczne podejście do gospodarki- piękny przykład zastosowania politporawności w sferze ekonomicznej) przychylam się do zakwalifikowania jej jako narodowo-socjalistycznej.
Proszę jednak nie mylić tego z niemieckim, barbarzyńskim nazizmem, który nawet nie był klasycznym faszyzmem (ten wszakże narodził się we Włoszech) acz jego zwulgaryzowaną wersją co i tak nie zmienia faktu, iż ideologia ta w swoim "ojczyźnianym" modelu nie przestaje być zbrodnicza, plebejska (demokratyczna u podstaw i egalitarna) i antykatolicka.
PiS aby stać się faszystowski (w znaczeniu politologicznym- naukowym a nie potocznym) musiałby do swojego oficjalnego programu dokooptować nie tylko elementy konstytutywne dla SLD (co się poniekąd stało), ale także LPR i Samoobrony co jest mało prawdopodobne w związku z brakiem spolecznego zapotrzebowania na te dwa ostatnie twory co dobitnie pokazały wybory w 2007r.
Nadmienię jeszcze, że w II Rzeczpospolitej istniały partie, które z nazw były narodowo-socjalistyczne, ale nic wspólnego z hitleryzmem nie miały.
Żeby rozwiać wszelkie wątpliwości- ja PiSu nie popieram. Nienawidzę socjalizmu pod jakąkolwiek postacią: ani narodową, ani chrześcijańską .
2) „Tradycyjne wartości kulturalne ”- miałeś na myśli chyba kulturowe?
3) Ja też nie jestem osobą tolerancyjną. Nie w takim sensie w jakim się dzisiaj rozumie tolerancję…
Gość: Michaszko 2010-08-05, 02:08@83.26.213.163
Podziwiam Cię Tradycjonalisto, masz pasję, żeby tak się na te tematy rozpisywać w komentarzach do komiksów, których nikt nie czyta. Ja straciłem ją parę lat temu... choć nie kryję, że i dziś czasem zdarza mi się podyskutować. Ave Maria!
Gość: Michaszko 2010-08-05, 02:08@83.26.213.163
*nikt nie czyta komentarzy do komiksów, w tym sensie
Gość: akane-iro 2010-08-05, 08:08@87.205.194.135
@Tradycjonalisto - znam wielu mężczyzn i wiele kobiet, którzy nie muszą się bić, wyzywać i obrażać, a potrafią współpracować. Słowem, panują nad swoją agresją i hormonami. Sama przez jakiś okres byłam agresywna, ale z tego się wyrasta, jak z przekonania, że to właśnie my mamy rację.
W Europie jakoś się żyło bez oficjalnych praw człowieka, ale nie było to życie, które sam chciałby Pan wieść. Nie jestem pewna by ci, z którymi feudalni panowie robili co chcieli, byli takiego samego beztroskiego zdania, jak pan. Albo ci, których kupowano i sprzedawano. Jst jeszcze kilka takich drobiazgów.
Dalej będę polemizować ''Prawda nie jest prawdą tylko dlatego, że ktoś sądzi, że jest''. Trzeba to sprawdzić. I nigdy nie myśleć, że ma się absolutną rację, że swoje poglądy są najwłaściwszymi, bo z tego rodzi się hipokryzja, faszyzm, nacjonalizm, szowinizm i różnorakie zło.
Gość: Jehohanan 2010-08-05, 18:08@83.21.192.242
Tradycjonalisto - PiS wyznaje zasadę "siły narodu" i to był w mojej wypowiedzi istotny element (w końcu nazwa "faszyzm" wzięła się od określenia rózg likorskich w starożytnym Rzymie, symbolu jedności i siły), bo na tym właśnie opierały swoją ideologię ruchy faszystowskie. Każdy skrajny narodowiec ma dla mnie okruch faszysty, jest nim potencjalnie, tak, jak ja jestem potencjalnym komunistą. O ile jednak faszyzm jest czymś w samej swej istocie złym i nieludzkim, tak komunizm nie ma w sobie napiętnowania nienawiścią, a złe skojarzenia wywołane są tym, że dotychczasowe systemy "komunistyczne" były uskuteczniania w narodach biednych, zacofanych i w żaden sposób nie gotowych do wytworzenia w sobie poczucia wspólnoty niezbędnego do sprawnego funkcjonowania socjalizmu. W krajach skandynawskich na przykład od dawna władzę sprawują socjaliści i socjal-demokraci i kraje te rosną w siłę, a ludziom żyje się dużo spokojniej. Tradycyjne wartości nie pasują już do świata tak dobrze, jak wtedy, kiedy się klarowały. Consensus jest prosty: lewica to przyszłość, prawica idzie do lasu, lepiej być "komuchem", niż konserwą.
Aby z tym skończyć!- ostatnie słowo w dyskusji pod „Komiksem Lesbijskim.” Jak słusznie zauważył Michaszko, miejsce do poważnej debaty jakim są komentarze pod satyrycznym rysunkiem jest dość oryginalne. Jednak skoro moje uwagi przeczytały dwie osoby to uważam, że rozprawę (tak chyba mogę to nazwać?) warto doprowadzić do końca nawet dla jednej.
Człowiek, który wyrasta z poczucia słuszności pewnych spraw niechaj nigdy nie decyduje o losie innych ludzi. Gdyby nie- nawet bezpodstawne- poczucie racji nacje zamieszkujące Ziemię nigdy by nie poszły naprzód i nie pomnożyły stanu posiadania. Co się zaś tyczy agresji wysoce niewskazane jest aby przejawiały ją kobiety, którym natura wyznaczyła takie zaszczytne zadania jak m.in. wychowanie potomstwa. Mężczyzna nie przejawiający oznak agresji nie powinien nigdy zakładać rodziny, bo czy będzie ją w stanie obronić w czasie próby? Osobnik taki niech poświęci się raczej stanu duchownemu.
Zagadnienie feudalizmu mogłoby stanowić temat na osobną dyskusję, więc krótko: demonizowany przez marksistowskich historyków ustrój faktycznie uzależniał chłopów niemal całkowicie od woli pana jednak nie zawsze i nie wszędzie było tak, że kmiecie mieli „przerąbane”. Nie należy też zapominać, że był to system oparty na wzajemnych świadczeniach nie tylko na linii wasal-senior. Feudalizm tak jak kapitalizm ma swoje dobre strony i złe. Niepokojącym zjawiskiem nasilającym się ostatnio w badaniu historii jest przedstawianie jej jako nieustającej walki wszelkich „upośledzonych” warstw i grup z „okrutnym i niehumanitarnym uciskiem” systemów prawnych powstających na bazie takich „staroświeckich przesądów” jak konieczność istnienia zhierarchizowanego społeczeństwa, prymatu obowiązków nad przywilejami, potrzebie zakorzenienia stanowionego prawa z transcendentalną aksjologią. Historycy ci postrzegają działania tych „ciemiężonych” ludów jako walkę z przesądami. W rzeczywistości jest to wojna przeciw naturze. Czy teraz gdy „chronią” nas „prawa człowieka” ludziom żyje się lepiej? Katalog tych praw rozszerza o coraz to nowe i absurdalne postanowienia. Prawa te są warte nie więcej niż papier, na którym je spisano. Nasuwa mi się tutaj analogia z nadaniem obywatelstwa rzymskiego w 212 r. n.e. wszystkim wolnym mieszkańcom Imperium Romanum. Faktyczna korzyść dla ludu z doniosłości tego wydarzenia w owych czasach jest porównywalna z uzyskaniem matury w Republice Okrągłego Stołu nazywanej też III Rzeczpospolitą.
„Prawda to zgodność sądu z rzeczywistością” jak mówi Filozof. Czy chociaż w tej kwestii oboje się zgodzimy? „Znać prawdę boska rzecz, a ludzka jej szukać” jako rzecze szlachetny rycerz. Brak przeświadczenia o istnieniu jednej prawdy prowadzi, moim zdaniem, do relatywizmu, dekadentyzmu, modernizmu, marazmu, indyferentyzmu i defetyzmu.
Nie mogę się natomiast w ogóle zgodzić z zaliczaniem nacjonalizmu do zła jakim jest choćby wspomniany faszyzm mimo, że sam nie czuję się nawet narodowcem to słówko muszę wtrącić. Nacjonalizm jest świadomym dopełnieniem patriotyzmu. Bronić powinniśmy się raczej przed ruchami nacjonalitarystycznymi (co to takiego? Odsyłam do Wikipedii).
@ Jehohananie, ech… ja podobnie jak pewien pan z muchą uważam że życie nie jest po to by się nażreć. Moją odpowiedzią niechaj będzie wypowiedź Prezesa:
Gość: braki 2010-08-06, 09:08@83.28.1.217
Jedynie tu brak komentarza Asu XD
Marcin 2010-08-06, 20:08
Zarządca Rzeczywistościami
Wpisów: 11193
Jak słusznie zauważył Michaszko, miejsce do poważnej debaty jakim są komentarze pod satyrycznym rysunkiem jest dość oryginalne.
Powyższe zdanie to jest akurat kompletną bzdurą. Satyra zawsze wywoływała najprzeróżniejsze komentarze i jak ktoś ma jakieś wątpliwości to może zacząć od starożytności... Wnioski proszę zostawić dla siebie.
Errata: Dla osób ułomnych polecam przeanalizowania powiedzenia: uderz w stół a nożyce się odezwą.
Polityczna poprawność polega na unikaniu słów, które mogłyby obrazić.
Nic z tego! Polityczna poprawność polega na tym żeby mówić to co większość oczekuje.
Kochaj mnie.
Gość: ja 2010-08-07, 10:08@89.230.218.111
tradycjonalista to debil.
Gość: ja podwakroć 2010-08-07, 18:08@77.253.192.187
ten powyżej jeszcze większy, a w dodatku ma małego (o czym świadczy internetowe gierojstwo w słowie, to pewnie ten sam żałosny, miałki i dosłownie zaściankowy sposób myślenia jak powyższy 'bo on mnie strasznie wkur...' (więc nazwę go faszystą, i ch.. wie czym jeszcze, 100% żenady i zaślepienia))
Gość: trzykroć ja alias Jehohana 2010-08-09, 21:08@83.21.194.74
Zaściankowe, człowieku jest nazywanie homoseksualistów "sodomitami", a popieranie poglądów Korwina-Mikke (który głosi się liberałem, ale nie pozwala na m.in. wolność orientacji, co czyni go zwykłym hipokrytą) wykracza poza zwykłą zaściankowość, jest zwykłą bezmyślnością.
Gość: 43 2010-08-10, 16:08@94.75.80.175
Było w South Parku
Gość: ja podwakroć 2010-08-13, 02:08@81.219.207.99
a ponoć 'orientacji się nie wybiera!!!!!!111111'
a w tymże nie widzę nic bardziej zaściankowego niż wcześniej przezemnie wspomnianego, chociaż faktycznie - ten sposób myślenia jest nie tyle co zaściankowy, co poprostu żałosny i na poły naziolski
swoją drogą, trafny jak widać powyżej w 100% cytat:
"Teoretycznie tolerancja ma na celu poszerzenie wolności. Ale stosuje się tę kategorię wyjątkowo nieuczciwie i posługując się nią, zamyka się usta. (...) natychmiast pada zarzut nietolerancji, który zamyka dyskusję. Za tym stoi taki oto wywód: "ja jestem osobą tolerancyjną, a pan nie; w związku z tym z panem nie będę rozmawiał, bo ja rozmawiam tylko z osobami tolerancyjnymi; z panem to będzie rozmawiał mój prawnik na procesie, który panu wytoczę". Można wysuwać najtrafniejsze argumenty, lecz one nie zostaną podjęte, ponieważ zarzut "nietolerancji" całą sprawę uciął."
Gość: Zrebcio! 2010-08-15, 20:08@85.112.198.124
Zrozumiałem w ten sposób, że lesbijki to zło świata i należy je wytępić. Jednak skoro już je wyśmiewamy to może zróbmy to w sposób racjonalny. In vitro to metoda droga, której nikt by nie zastosował tylko po to, żeby dokonać aborcji. To jest po prostu głupie. Ten zgrzyt sprawia, że nie jest to dla mnie śmieszne.
Tradycjonalista: Too long. Didn't read.
Gość: eja 2010-08-19, 22:08@109.243.236.111
Koszmar! pierwszy raz tu zajrzalam i chyba na tym koniec, nie wiem jak mozna kpic z zabijania <aborcja>, czy ktokolwiek kogo to bawi ma dzieci? jak tak to ja im wspolczuje, miec rodzicow bez wyobrazni i z zapedami do mordu... a co do homofobii to powiem tak, homoseksualisci uwazaja milosc hetero za cos obrzydliwego a nie krytykuja zadnej pary kochających sie ludzi...
Gość: akane-iro 2010-08-23, 15:08@87.205.197.118
Musiałam wyjechać na dwa tygodnie, a tak się porobiło... No cóż, było się nie wplątywać w dyskusję pod paskiem.
Nie będę komentować wywodu Tradycjonalisty, bo to zajęłoby mi za dużo czasu. Dodam tylko, że tacy ludzie zawsze uważają, że tak jak jest, jest dobrze, bo im jest dobrze i że to oni mają rację. Trudno. Ciekawe, czy upierałby się Pan przy tradycyjnych rolach płciowych, gdyby był kobietą i został przykuty do kuchenki albo do kołyski.
@Eja - znam kilku homoseksualistów i wiem, że żaden nie brzydzi się heteroseksualizmem, bo dla nikogo naprawdę rozsądnego dojrzała, poważna miłość nie jest obrzydliwa.